Skąd Natalia Siwiec i jej mąż mają tyle pieniędzy?

siwiec-raduszewskiNatalia Siwiec i jej mąż, Mariusz Raduszewski, nie ukrywają, że lubią luksusowe życie. Uwagę zwracają ich samochody, ubrania i buty Natalii (celebrytka chwali się, że wydaje na nie majątek), a ostatnio największą sensację wzbudziła willa, którą para ponoć wynajęła za 25 tys. złotych miesięcznie, by w niej nakręcić show „Enjoy The View

Majątek pary wzbudził zainteresowanie tygodnika „Wprost”, który postanowił sprawdzić, skąd właściwie piękna modelka i Raduszewski mają pieniądze. Dziennikarze tygodnika dowiedzieli się, że kilka lat temu mąż Natalii był współudziałowcem brazylijskiej spółki, która świadczy usługi dla FM Group. Firma specjalizuje się w dystrybucji produktów kosmetycznych, która jest oparta na sieciowym marketingu. Okazuje się jednak, że Mariusz Raduszewski wycofał się z biznesu w lutym 2012 roku. W młodości mąż Siwiec był piłkarzem. Trafił nawet do reprezentacji Polski w piłce plażowej. Były znajomy Raduszewskiego, Tomasz Iwan, twierdzi jednak, że Mariusz nie mógł się dorobić majątku „z kopania piłki na boisku”.

Tygodnik „Wprost” podliczył przy okazji, że życie Natalii jest naprawdę drogie. Gwiazda potrafi wydać nawet 90 tys. miesięcznie na ubrania (to jej rekord), a średnio wydaje około 40 tys. złotych. Do tego wraz z mężem wynajmuje willę za 25 tys. złotych miesięcznie i płaci 5 tys. złotych miesięcznie za rachunki.

Tomasz Jacyków, zapytany przez „Wprost” o majątek gwiazdy i jej męża, stwierdził, że to nie jest możliwe, by Natalia Siwiec wydawała takie pieniądze.

– To są jakieś bzdury. Z czego ona ma mieć te pieniądze? To wszystko jest sztucznie natapirowane. Kobieta, która rzeczywiście wydaje tyle pieniędzy na ubrania co miesiąc, nawet tego nie zauważa, a już na pewno nie chwali się tym otwarcie w mediach. Kwoty, które podaje, są wzięte z kosmosu – powiedział Tomasz Jacyków.

Co ciekawe, Raduszewski unikał odpowiedzi na nurtujące pytania „Wprost”.

„Zaproponowali nam wysłanie pytań e-mailem, obiecując odpowiedź na wszystkie nurtujące kwestie już dzień później. I to się nie udało. Mariusz do końca nas zapewniał, że na pewno odpowie na pytania. Niestety, przed zamknięciem tego numeru ostatecznie nie zdołał nadesłać komentarza na temat tego, czym obecnie się zajmuje, skąd pochodziły pieniądze na rozruch interesu w Brazylii oraz jak go stać na tak luksusowe życie dzisiaj” – czytamy w tygodniku.
źródło: gala.pl

(Odwiedzono 100 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*