Robert Janowski cieszy się z uniewinnienia Głodek


janowski-glodekProwadzący “Jaka to melodia” był chyba jedyną osobą, która wierzyła, że Monika Głodek niczego nie ukradła na Florydzie.
“Sąd uniewinni Monikę. Ona niczego nie ukradła” – mówił jakiś czas temu w gronie znajomych.
To, co tych dwoje przeszło przez ostatnie 14 miesięcy, wytrzymałoby niewiele par.
Gdy wiosną 2012 roku ujawnili swój związek, nie kryli szczęścia.
Oboje są dwukrotnymi rozwodnikami. I wierzyli w przysłowie, że do trzech razy sztuka!
W grudniu tego samego roku Monika Głodek została jednak złapana z przyjaciółką Janiną Drzewiecką w butiku na przedmieściach Miami na Florydzie.
Kobiety miały próbować wynieść ze sklepu torby wypchane ubraniami. Sprawą zajęła się amerykańska policja i prokuratura.
kobietom groziło do 5 lat więzienia, a także 5 tysięcy grzywny.
Robert nie tylko wspierał narzeczoną psychicznie, ale i finansowo. Opłacał prawników, co kosztowało go ponoć aż 30 tysięcy dolarów.
Jeszcze ważniejsza była jego decyzja o ślubie, który odbył się w tajemnicy 14 września.
Tym bardzie nie dziwi zadowolenie prezentera, gdy kilka dni temu dowiedział się, że sąd wycofał zarzut o kradzież.
Co prawda jeszcze przez 3 lata prokuratura może ponownie się starać o kontynuowanie procesu, ale państwo Janowscy już sobie nie zawracają tym głowy.
Teraz w spokoju mogą zacząć myśleć o powiększeniu rodziny…
źródło: pomponik.pl

(Odwiedzono 68 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj poniższe zadanie * Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.