Marcin Różycki i Wioletta Różycka

Marcin o miłości i związku:
“Miłość to jest największe szczęście, jakie mnie w życiu spotkało. Miłość daje mi wiarę w życie, pozwala odkrywać jego sens, bo miłość jest sensem życia”

Jak się odnaleźliście?
“Przez telewizor. Wiola opowiadała swoim dzieciom o mnie, o tym jak bardzo mnie kocha. Kiedyś ją zawołały, bo wydawało im się, że widzą mnie podczas benefisu Marka Grechuty w Krakowie. Zeszła do salonu, popatrzyła i się popłakała, bo to byłem rzeczywiście ja. Kiedy już nawiązaliśmy kontakt, wiedzieliśmy, że musimy być razem, bez względu na konsekwencje. Dziś te dzieci są ze mną, mieszkamy wszyscy razem. Bardzo się kochamy, jesteśmy cudowną rodziną.”

Biografia Marcina
Autor , kompozytor i wykonawca w jednym. Niepokorna i przygodowa postać uwielbiana przez tych , którzy choć raz mieli okazję go usłyszeć, ceniona i wychwalana przez autorytety polskiej sceny muzycznej. Stawianie go w jednym rzędzie z Tomem Waitsem czy Nickie Cave’m nie wydaje się być na wyrost. Urodzony w Lublinie w 1976r . Lubelski bard o przejmującym i poruszającym głosie, poeta, autor tekstów. Posiadający niezwykły dar wnikliwej obserwacji rzeczywistości w magiczny sposób zamienia swoje spostrzeżenia w niezwykłe teksty wykonywane charakterystycznym, głębokim, intrygująco zachrypniętym głosem. Trafia do serc i porusza wyobraźnie. Zdobywca głównej nagrody na ogólnopolskim festiwalu w Radzyniu Podlaskim ( 1997r). Pierwszej nagrody na Festiwalu Piosenki Autorskiej w Oleśnie (1997), trzeciej nagrody na XXXIV Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz nagrody specjalnej im. Wojciecha Bellona dla najlepszego autora tekstu. Podczas XXXV Studenckiego Festiwalu Piosenki w 1999 roku zdobył drugą nagrodę min. za piosenkę pt. „Erotyk zza kiosku”. Na Festiwalu Ekologicznym w Józefowie na Roztoczu zwyciężył w konkursie potęgi głosu. Jest zapraszany jako gość na największe i najważniejsze festiwale. Często występuje obok największych gwiazd polskiej piosenki. Przez kilka lat był członkiem „Lubelskiej Federacji Bardów” z którą nagrał trzy płyty: „Na Żywo w Hadesie”, „Miłość mi wszystko wyjaśniła” – poezje Karola Wojtyły , „Lubelska Federacja Bardów” – Kazimierzowi Grześkowiakowi. Marcin nigdy nie dbał o tzw. karierę . Nie miał czasu ponieważ musiał doświadczać życia. Dzięki temu jego piosenki są szczere do bólu… Do bólu jaki przeżył sam Artysta. Gdy dopadł go nowotwór nie poddał się. Ani strata długich włosów ani 30 kilogramów nie złamały go. Pomiędzy seriami chemii dawał koncerty choć było widać jak wiele wysiłku go to kosztuje. Zmarł 11 sierpnia 2012.

źródło: www.myspace.com/marcinrozycki

(Odwiedzono 284 razy, 1 wizyt dzisiaj)