Marcin Gortat i Katarzyna Sadej są razem?

Marcin Gortat i Alicja Bachleda-Curuś rozstali się zaledwie kilka tygodni temu, a polski koszykarz już pocieszył się po rozstaniu z aktorką? Na to wygląda! Kim jest nowa ukochana Gortata? To także artystka z ugruntowaną pozycją!

Rozstanie Bachledy-Curuś i Gortata było medialnym tematem września tego roku. Wszystkim wydawało się, że ich związek przetrwa dłużej niż tylko dwa sezony NBA. Nadzieja to okazała się jednak płonna. Filip Gruszka, menadżer koszykarza mówił wówczas w mediach, że „między Alicją i Marcinem wystąpiły bardzo duże rozbieżności co do dalszych planów na życie.” Alicja i Marcin do tej pory nie skomentowali jednak medialnych doniesień o końcu relacji. Para przestała jednak dodawać wspólne zdjęcia i wzajemnie oznaczać się na Instagramie. Na dodatek, Gortat pojawił się ostatnio sam na przyjęciu polonijnym z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak się jednak okazuje, to właśnie tam poznał kobietę, która zwróciła jego uwagę. I to na dłużej. Kim jest nowa sympatia Marcina?

Gortat na przyjęciu zorganizowanym przez Helenę Kołodziey i jej męża Stanleya poznał piękną i utalentowaną Katarzynę Sadej. Katarzyna, podobnie jak Alicja Bachleda-Curuś, też jest artystką. Zajmuje się jednak nie aktorstwem, ale operą. Sadej jest bowiem z wykształcenia mezzosopranistką. Czy to właśnie to zachwyciło go w pięknej Polce? Marcin nie odniósł się póki co do plotek na temat swojej nowej relacji. W magazynie “Twój Styl Man” zdradził jednak ostatnio, że jest już gotów na założenie rodziny. Co dokładnie mówił na ten temat?

“Przyszedł wreszcie czas na sprawy fundamentalne. Chcę być już mężem i ojcem, najchętniej więcej niż jednego dziecka. (…) Wyszalałem się, sporo czasu spędziłem też w pojedynkę, tęskniąc za bliskimi. Z czasem moje priorytety się zmieniły, co nie znaczy, że gram na pół gwizdka.”

Czy to oznacza, że Gortat będzie jak najszybciej chciał założyć rodzinę? Czy uda mus się z Katarzyną Sadej? Czas pokaże.


źródło: gala.pl oraz instagram.com

Kilka słów z Wikipedii o Marcinie

Marcin Janusz Gortat (ur. 17 lutego 1984 w Łodzi) – polski koszykarz występujący w zespole Los Angeles Clippers. Reprezentant Polski. Jedyny Polak w historii NBA, który awansował do jej finału[2].

28 czerwca 2005 w nowojorskiej Madison Square Garden wziął udział w drafcie NBA, zostając wybrany w II rundzie z numerem 57. przez Phoenix Suns (z Dallas Mavericks przez New Orleans Hornets). Nowy klub szybko oddał go jednak do Orlando Magic. W rozgrywkach NBA zadebiutował 1 marca 2008 przeciwko New York Knicks (118:92), przebywając na boisku przez 2 minuty i 21 sekund, zdobywając 2 punkty, zaliczając zbiórkę i faul. 5 marca 2008 w meczu z Washington Wizards Gortat zdobył 4 punkty oraz miał dwie zbiórki w ataku. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego, 16 kwietnia 2008, zagrał 28 minut, zdobył 12 punktów oraz 11 zbiórek.

W sumie Gortat w sezonie zasadniczym pojawił się na parkiecie w 6 meczach grając średnio ponad 6 minut, podczas których notował na swoim koncie średnio 3 punkty i niecałe 3 zbiórki. Znalazł się w składzie Orlando na decydujące o mistrzostwie rozgrywki play-off.

Pierwszy występ Marcina Gortata w fazie play-off NBA miał miejsce 22 kwietnia 2008. Gortat rozegrał 4 minuty w wygranym jednym punktem meczu z Toronto Raptors. Podczas tych 4 minut nie oddał rzutu, miał jedną ofensywną zbiórkę. W przegranym meczu nr 3 z Toronto Gortat oddał jeden rzut z gry (celny). W meczu nr 4 w ciągu 10 minut Gortat nie oddał rzutu, zaliczając jedną zbiórkę w obronie, a Orlando mecz wyraźnie wygrało. W meczu nr 5 w ciągu 4 minut zanotował jedną zbiórkę, a Orlando Magic pokonało Toronto Raptors, kończąc serię wynikiem 4:1 i awansując do półfinału Konferencji Wschodniej.

W play-offach wystąpił w ośmiu meczach, średnio po 6 minut, podczas których notował 1,3 punktu oraz 1 zbiórkę na mecz. W ostatnich spotkaniach Magic reprezentant Polski znalazł się w rotacji przed Adonalem Foyle’em, wywalczając sobie pozycję pierwszego zmiennika Dwighta Howarda. Czytaj więcej
źródło: pl.wikipedia.org

(Odwiedzono 40 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *