Dereszowska o błędach, jakie popełniła w związku z Grabowskim

dereszowska-grabowskiAnna Dereszowska długo nie chciała mówić o porażce, jaką był rozpad jej związku z Piotrem Grabowskim. Aktorka próbowała grać twardą, ale w końcu dała sobie prawo do popełniania błędów i opowiadania o nich. Okazuje się, że to właśnie dążenie do perfekcjonizmu i nieumiejętność rozmawiania o tym, co boli, doprowadziło do końca relacji z ojcem jej dziecka. Czego Dereszowska najbardziej żałuje?

Z Piotrem poznali się na planie serialu Tajemnica Twierdzy Szyfrów. Szybko nawiązali romans, którego owocem jest córka, Lena. Aktor zdecydował się dla Ani odejść od żony, z która miał dwójkę dzieci. Początkowo wydawało się, że Dereszowska i Grabowski są dla siebie stworzeni. Problemy zaczęły się dwa lata temu.

Ania widzi sporą winę w sobie.

– Nie należy nawet najmniejszej dupereli zamiatać pod dywan, tego, że naczyń nie pozmywał, kwiatków nie podlał. Kiedyś w takiej sytuacji sama zmywałam, sama brałam konewkę i podlewałam. Na urodziny kupowałam sobie wiertarkę i wieszałam szafki. Zawsze starałam się być samowystarczalna, ale widzę, że to nie jest dobre dla związku, ani dla partnerstwa, bo mężczyzna musi się czuć potrzebny – powiedziała w wywiadzie dla Pani.

Dereszowska próbowała również na zewnątrz budować swój wizerunek kobiety idealnej.

– Miałam taki okres w życiu, że opowiadałam, jaką to jestem wspaniałą, spełnioną matką, kochanką, gosposią, aktorką, wokalistką. Biedne kobiety, które to czytały i, nie daj Bóg, próbowały się na mnie wzorować. Można się tylko sfrustrować, bo tak się nie da żyć. Wcześniej czy później płaci się cenę, i to wysoką.

W rzeczywistości Anna zupełnie sobie nie radziła. Dużo pracowała, przez co narastały w niej wyrzuty sumienia, że za mało czasu spędza z córką. Gdy próbowała jej to wynagrodzić, zaniedbywała związek z Piotrem.

– Zagubiliśmy się w codziennych obowiązkach – wyznała.

Dereszowska wyciągnęła wnioski z porażki. Od roku jest w szczęśliwym związku z fotografem, Danielem Duniakiem. Chodzi na terapię, dzięki której otworzyła się na rozmowę o problemach w związku. Miejmy nadzieję, że więcej nie popełni już podobnych błędów.
źródło: nocoty.pl

(Odwiedzono 42 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *